Autor: Zbigniew Szczypiński
Źródło: http://www.lewica.pl
Czy mieszkanie jest towarem? Na jakich ideowych przesłankach oparta jest pozytywna a na jakich negatywna odpowiedź na to pytanie? I na koniec najważniejsze, jakie są społeczne i polityczne skutki tych odpowiedzi?
Zima za oknem, śnieg, mróz, zawieje. Paraliż komunikacyjny na drogach, wielogodzinne opóźnienia pociągów, zerwane linie energetyczne i trudne życie mieszkańców wsi i miast pozbawionych elektryczności, trudny zimowy czas.
Do stałych komunikatów o zimowych klęskach na drogach i trakcyjnych sieciach media dołączają informacje o ilości zamarzniętych bezdomnych, wykolejonych, pijanych obywatelach Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Bezdomność jako status różne ma źródła, od artystycznej pozy clocharda przez (najczęściej) chorobę alkoholową do społecznego wykluczenia w następstwie bezrobocia, kalectwa i tysiąca innych nieszczęść, jakie są udziałem ludzi. Brak mieszkania oznacza brak adresu a bez adresu nie można uzyskać stałej pracy, kredytu, pomocy medycznej i prawnej. Tylko te zasygnalizowane powyżej problemy (a przecież to zaledwie wierzchołek góry lodowej) wystarcza, aby uzmysłowić sobie, że jeśli nawet mieszkanie jest towarem to bardzo szczególnego rodzaju.
Leave a Reply